Marcin Andrzejewski

Autor: Marcin Andrzejewski

Architekt (na marginesie architektury), fotograf i wielbiciel okolic fotografii, bloger (www.fotodinoza.blogspot.com). Kolekcjoner nieruchomych zabytków motoryzacji. Od urodzenia zgłębia miasto wojewódzkie Łódź. Autor obecnie tworzonego, internetowego przewodnika po okolicach stacji Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Pełny półprofesjonalista.

Zobacz artykuły tego autora

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (18)

31 sierpnia 2020
Ostatnio dopadł mnie syndrom niekończenia książek. Zaczynam i grzęznę. Brak koncentracji? Rozleniwienie? Uwiąd? Być może. Jednak ogarnijmy się – ponad poziomy wylatujmy, z żywymi naprzód idźmy, dalej z posad bryłę świata! Kończę zatem te książki, recenzuję pokrótce i wstydu własnego…

ŁÓDŹ – TAK BYŁO

20 lipca 2020
Jak to było? Wszystko pamiętam jak dziś. Na początku wszyscy myśleli, że to jest wieś. Zabita dechami dziura. A tu Jagiełło – łubudu! – walnął prawa miejskie. Psy nic z tego nie zrozumiały i dalej szczekały tylną częścią ciała. Nic…

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (17)

13 lipca 2020
No, ja bardzo Państwa Szanownych przepraszam, że taki bigos czytam. Od książek nieważnych, aż po tak wyrafinowane, że ich nie rozumiem mym małym rozumkiem. Ale zapewne taki właśnie taki bigos mam w mózgu. A może i jest to jakiś znak…

HEINZLOWIE

1 lipca 2020
– Herr Architekt – zwrócił się Heinzel do odzianego w czarny surdut i gustowny melonik Niemca. – Proszę pokazać uprzejmie, dokąd będzie sięgał taras. Schwechten zerknął dla pewności w potężną teczkę projektu, oprawną w świńską skórę. Znalazł odpowiedni rysunek i pokazał…

POLSKA NIE Z LAURKI

29 czerwca 2020
Musiałem zmóc tę książkę. Przebić się przez pierwsze rozdziały. Odrzucić trochę moich uprzedzeń i zacisnąć zęby, ale uważam, że było warto. Sporo satysfakcji. Istotna i mocna powieść, dobra fabularnie, oryginalna, weredyczna i odkrywająca zakryte, wciągająca. Ma jednak pewną niezbywalną wadę…

SZPITAL

8 czerwca 2020
Pewnego dnia urodziłem się. Może nawet coś krzyczałem po urodzeniu. Kto to wie? Może Mama. Ale nie jest to specjalnie istotne. Dość, że urodziłem się w olbrzymim budynku o kolorze ciemnego beżu i mocnej czekolady, modernistycznym i klasycznym jednocześnie. Z…

DRZEWOLOPERKA

30 maja 2020
Nieprawdziwa prawda jest taka: ludzie chcą mieszkać wśród zieleni. Prawdziwa prawda jest taka: Ludzie chcą mieszkać wśród zieleni, o ile tylko ta zieleń nie rośnie na ich działce. Miasto zamierza sprzedać lasek pomiędzy ulicami Centralną i Wycieczkową, dawne tereny „Ogrodów…

CÓŻ TAM, PANIE, NA NETFLIXIE? (3)

23 maja 2020
Kolejny odcinek serialowych recenzji – S1O3, chciałoby się powiedzieć. Przeszukuję Netfliksa, żeby znaleźć coś dla siebie, ale ja strasznie wybredny jestem. Nie wszystko dla mnie. A to za nudno, a to za schematycznie, a to znowu za brutalnie. A to…

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (16)

4 maja 2020
Nie wiem, czy trzeba jeszcze pisać jakieś wstępy. Zakaz wstępu do ustępu chyba, bo ryzyko. Czytam głównie o czasach przeszłych. Przede wszystkim dlatego, że przeszłość jest bardzo przyjemna – już przeszła i wiadomo (mniej więcej), jak wygląda. Nie to, co…

MIASTO ZE SŁÓW

2 maja 2020
Rzeczy nieoficjalne są najfajniejsze! Nie to, co te oficjalne. Oficjalny komunikat rzecznika rządu. Oficjalna delegacja składająca hołd ku czci. Oficjalny raut w ambasadzie, gdzie lekko podchmielone damy delikatnie przechylają szkło. Wiadomo. Za to te nieoficjalnie – najlepsze. Ja panu tak…

CÓŻ TAM, PANIE, NA NETFLIXIE? (2)

6 kwietnia 2020
Mam ambitny plan obejrzenia całego Netflixa. Zacząłem dopiero, dużo jeszcze przede mną. Najważniejsza jest konsekwencja i unikanie zbyt dużej ilości alkoholu podczas seansów, ponieważ można się wciągnąć. W sumie to fajnie, że ci wszyscy twórcy tak się dla nas starają…

CÓŻ TAM, PANIE, NA NETFLIXIE?

4 kwietnia 2020
Jeden, który z całą niemal pewnością nie upadnie, to Netflix. Dostarczyciel czczej rozrywki i narkotyk dla zmęczonego tłumu. Po całym dniu stania w kolejce pod Biedronką albo do apteki, całym dniu zakładania rękawiczek, zdejmowania rękawiczek, zamaskowywania się, odmaskowywania się i…

MOCIUM PANIE

26 marca 2020
„Jeszcze Polska nie zginęła, póki się boimy” – napisała Karolina Lewestam w swoim felietonie w „Dzienniku – Gazecie Prawnej” (polecam!), opisując i oswajając wszystkie lęki, jakie mogą nas dzisiaj ogarniać. Wszyscy drżą – czy ocalejemy? No jasne, że ocalejemy. Czytam…

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (15)

23 marca 2020
Oczywiście same braki. Braki w lekturach i edukacji. Jakaś tam edukacja była, ale co to za edukacja. Skoro nawet nie wiem, że w rodzinnym mieście był kiedyś tor wyścigów konnych. Skoro nie czytałem różnych ważnych książek, które normalny kulturalny człowiek…

DWA LWY I WIELE WARSTW

16 marca 2020
Przyznam, że poruszyła czułe struny ta książka. Choć nie jest książką idealną. Ale zafascynowała, wciągnęła. Dwa lwy i teatr to debiut powieściowy autorów – Jacka Kusińskiego i Piotra Jarmołowicza, znanych z innych powiązań z literaturą, ale jak dotąd – niefabularnych.…

ISKRZENIE W WANNIE

14 marca 2020
Iskrzy się, proszę państwa. Iskrzy w tych felietonach od dyskretnego, eleganckiego dowcipu, od przewrotnego pomysłu i od słownych gier, które felietonista uwielbia. I ja też uwielbiam, nic na to nie poradzę. Lubię sobie przeczytać coś, co przewraca język na lewą…

PANOPTICUM LODZERMENSCHA

8 marca 2020
Pozdro dla kumatych! – kończy swoje internetowe ironiczne wrzutki młodzież. Co bardziej internetowi piszą tylko trzy litery: PDK. I takim dyskretnym PDK jest też książka Jacka Kusińskiego „Szalone miasto. Niezwykły reportaż z Łodzi 1884-1918”. Fantastyczna orgia gazetowych ogłoszeń i minireportaży…

PALMA NA ŻERANIU

12 lutego 2020
Brygadzista Piotr G. stał markotny tuż przy drzwiach pokoju kierownika. Nie uśmiechało mu się ta rozmowa. – Co mi pan tu jakieś wiersze pisze, do cholery! – kierownik FSO walnął pięścią w papiery na biurku, aż kurz zawirował pod lampą…

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (14)

23 grudnia 2019
Niestety, nastąpił regres. W tym roku przeczytałem mniej książek niż w poprzednim. Mogę się tylko (i was) pocieszać, że pozycje były jakby grubsze, poważniejsze i mniej rozrywkowe. Nie mogę się zatem zdecydować – czy to regres, czy progres. Tuż przed…

CHRISTIE POCIĘTA NOŻEM

10 grudnia 2019
Przez chwilę zastanawiałem się, czy można dzisiaj uprawiać pisarstwo w stylu Agathy Christie w skali 1:1 i zainteresować tym jeszcze widza. Jeden do jeden, bez cudzysłowu, ironii, prześmiewiska i grubej parodii. Ale potem, jak chwilę pomyślałem, to stwierdziłem, że sama…