Marcin Andrzejewski

Autor: Marcin Andrzejewski

Architekt (na marginesie architektury), fotograf i wielbiciel okolic fotografii, bloger (www.fotodinoza.blogspot.com). Kolekcjoner nieruchomych zabytków motoryzacji. Od urodzenia zgłębia miasto wojewódzkie Łódź. Autor obecnie tworzonego, internetowego przewodnika po okolicach stacji Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Pełny półprofesjonalista.

Zobacz artykuły tego autora

ZESZŁOROCZNY ŚNIEG

11 marca 2019
Zima znów zaskoczyła drogowców. Jakichś tam drogowców, akurat może i nie naszych. Śnieg spadł i potem spłynął. W niewielu miejscach zostały białe łachy utrzymujące się do marca, może nawet do kwietnia. Natomiast reszta zupełnie zniknęła, spłynęła do rzek, a rzekami…

ŁÓDŹ – MIASTO IDEALNE

3 marca 2019
Wracaliśmy późnym wieczorem z wernisażu grafik Filipa Appela – LINK. Szliśmy sobie ulicą Zachodnią, z jednej strony zabudowaną, a z drugiej z przeraźliwymi szczerbami wyburzonych frontów, które to szczerby uczynili jej wredni Niemcy za okupacji. Potok aut przelewał się po…

ZIEMIA OBIECANA TURBO

25 lutego 2019
Dawno już żadna książka nie wstrząsnęła mną tak mocno. Może ja za wrażliwy jestem. Ten wstrząs był z rodzaju tych, kiedy nagle zdejmujesz ciemne okulary i oglądasz znany sobie świat w zupełnie innych barwach. Znane historie, skończone happy-endem, okazują się…

TRZYDZIESTKA. DEMONY PRZESZŁOŚCI I… PRZYSZŁOŚCI

31 stycznia 2019
Prawie każde zdjęcie w tym albumie coś znaczy. Albo jest znaczące, albo znajduję na nim podteksty i ukryte symbole, albo po prostu znaczy coś dla mnie prywatnie i bezpośrednio. Dobrze wybrane zdjęcia. Trzydzieści lat, panie kochany. Trzydzieści lat od roku…

MITYCZNA BYCZYNA

28 stycznia 2019
Śnieg padał i padał bez końca. Wycieraczki rozgarniały rytmicznie biały kożuch, a reflektory wyławiały pracowicie kolejne nocne zakręty. Ślisko, droga wąska, jak to na uboczach, w centralnej Polsce. I wszystko byłoby takie jak zwykle, gdyby w światłach nie ukazała się…

SEN ZŁOTY

15 stycznia 2019
Zdradzę Wam pewną okropną prawdę: nie warto przywiązywać się do rzeczywistości, bo ona się cały czas zmienia. Konserwatyści naprawdę nie mają lekkiego życia. Wszystko co chciałoby się mieć / znaleźć / odkryć / kupić / zwiedzić znika jak sen jaki…

STA IN STAZIONE LA LOCOMOTIVA

2 stycznia 2019
Będąc młodą lekarką na wakacyjnej rubieży, nie miałem pojęcia, że ten cały streamline tak mnie weźmie. Przyznam, że nigdy na oczy swe własne nie widziałem i ręką nie dotykałem przykładów prawdziwego streamline’u z lat właściwych – czyli wszystkich obłych kształtów,…

WAŻNE RZECZY

29 grudnia 2018
Niektórzy po prostu mają dar syntetycznej opowieści. Umieją tak pisać, że chce się czytać. I to, na dobrą sprawę, niezależnie od tematu. Kiedy syntetycznie i z talentem podawane są rzeczy istotne, które nas dotykają, które nas bolą czy przejmują, wtedy…

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (8)

19 grudnia 2018
Niedługo nastąpi zamknięcie roku czytelniczego, który rozpoczął się poprzednimi świętami Bożego Narodzenia. Należy podsumować zyski i straty. Straty: strata czasu. Czyta się zamiast pisać, albo zamiast podtrzymywać więzi społeczne na portalach społecznościowych. Czyta się zamiast sprzątać, czy też robić inne…

LEMOWI PRZEZ RAMIĘ

8 grudnia 2018
Tego mi było trzeba! – ktoś, kto wychował się na Lemie, komu Lem ukształtował poglądy, zabawiał i skłaniał do rozmyślań przez całą wczesną młodość (To ona się już skończyła?) nie może powiedzieć nic innego, gdy do ręki dostanie nową lemową…

FELIETON POŚWIĘTNY

2 grudnia 2018
Stulecie odzyskania niepodległości! Postanowiłem strzelić zdjęcie czegoś arcypolskiego. Arcy! I to takie, żeby wszystkim majtki spadły z wrażenia. No, a przy okazji zrobić sobie przyjemność na imieniny. Jak zwykle zajęcia codzienne, obowiązki zwyczajowe i familijne zostawiły mi na realizację tej…

GDY GENTLEMAN KOŃCZY

28 listopada 2018
Pożegnania są trudne, ale czasem trzeba się pożegnać. Nie zobaczymy już podobno na ekranie Roberta Redforda. Oznajmił, że jest już za stary i że już mu wystarczy. Szkoda, bo zagrał w kilku moich ulubionych filmach, o których wam może kiedyś jeszcze…

ZRĘCZNY ILUZJONISTA

26 listopada 2018
Chciałoby się być jak Tesla Motors w dowolnej dziedzinie. Tworzyć trendy. Trendy i owędy. No, z Teslami jest trochę kłopotów. Niektórzy narzekają na pomysły inżynierskie (bardzo trudno otworzyć auto po wypadku, bo ma elektrycznie wysuwane klamki). Niektórzy narzekają na duże…

PIĘKNA NASZA POLSKA CAŁA

21 listopada 2018
Ach, jaka ta Polska piękna! Na filmie. I to nie na filmie fabularnym, tylko na dokumentalnym. Czy Polska jest piękna? Miejscowo. W niektórych miejscach jest. A czy jest kraj piękny w całości? Chyba nie, choć jedne kraje są jakby lepiej…

INDEKS KSIĄG PRZECZYTANYCH (7)

12 listopada 2018
Po co książki? Czy nie lepiej byłoby żyć w kulturze ustnego przekazu? Nie ścinać drzew na papier, nie tracić czasu na dyskusje nad każdym zdaniem, nie ślęczeć pod lampą do północy. Może lepiej. Ale co zrobić?   Skala sześciogwiazdkowa: ******…

MAMY CZAS

5 listopada 2018
Aparat, jakim dysponuję, jak większość lustrzanek, ma możliwość strzelenia zdjęcia w trybie „B”, czyli robi zdjęcie tak długo, jak długo naciskamy spust migawki palcem (lub zdalnie). A czy ktoś jest chętny na naciskanie spustu migawki przez dwanaście miesięcy? Na szczęście…

PODGLĄDANIE PRZODKÓW

30 października 2018
Umrzeć z wrażeń estetycznych – niewątpliwie można pod Neapolem, co opisałem w poprzednim felietonie – LINK. Na szczęście w pobliżu półwyspu Sorrento można oglądać też życie przodków, bo inaczej człowiek by nie wytrzymał takiego natężenia pięknych widoków. Jakieś granice muszą…

UCZUCIA, PAMIĘĆ I JA

24 października 2018
Zadziwiające, jak różnie ludzie postrzegają świat. Jak różnie go opisują, filtrują i inne rzeczy wydobywają. Kompletnie inaczej ogniskują swoją uwagę. Kompletnie inaczej niż ja, oczywiście. To dowodzi, że jeszcze nie jesteśmy robotami. To chyba dobrze? Paweł Kwiatkowski zrecenzował z wdziękiem…

SKARB KIBICA FOTOGRAFII

22 października 2018
Wpadła mi w ręce książka, którą sam bym chętnie napisał. Gdybym tylko jakąś miał napisać. Musiałbym tylko trochę więcej wiedzieć i więcej fotografii obejrzeć. No i mieć nieskończone pokłady czasu. Ale na szczęście książka już jest, zatem czuję się zwolniony…

DWIE MGŁY

16 października 2018
(…)Drobna irytacja przywraca mu zmysły i teraz ksiądz Benedykt Chmielowski, dziekan rohatyński, widzi, skąd miał to poczucie, że jeszcze śpi – stoi w mgle, która ma kolor jego pościeli,  szarawy; złamana biel, którą już dopadł brud, ogromne zasoby szarości, które…