Ewa Różycka

Autor: Ewa Różycka


Zobacz artykuły tego autora

PROCHOWIEC, SWETER, SZPILKI, BALERINY…

16 października 2019
Mateusz był tak stary, że nie pamiętał już nawet daty swojego urodzenia, a twarz matki myliła mu się z twarzami kochanek. – Czego najbardziej żałujesz, synu? – zapytał go ksiądz, który odwiedził chorego z ostatnim namaszczeniem. Wonne oleje zalały łóżko,…

DELIKATNE, ZASMUCONE, DRAPIEŻNE

9 października 2019
Któregoś popołudnia w domu panowała taka cisza, że słychać było tylko tykanie budzika. Matka i syn siedzieli przy kuchennym stole i próbowali rozwiązać zadanie z matematyki. Nie bardzo im to szło. – Mamo! – powiedział Tomek. – Co tam, synku?…

JAK ANTONI PRZESTAŁ PIĆ

5 października 2019
Żona Antoniego poszła za radą sąsiadki i którejś nocy, gdy pijany walił do drzwi, nie wpuściła go do domu. Z frasunku, że chory zamarznie, do rana stała w oknie, wpatrując się w ławkę, na której przysiadł. Oświetlała go podwórkowa latarenka…

W DOMU MUSI BYĆ CIEPŁO

23 września 2019
Siostra mojej babci miała na imię Andzia i całe życie mieszkała w chałupce, którą zbudował dla niej narzeczony krótko przed ich ślubem. Był to rok 1924. Domek miał dwa piece. Jeden chlebowy – w izbie, a drugi, wielkości kufra Alladyna,…